Zanim Sloane skończyła pracę, była niemal 20:30.
W momencie, gdy wyszła z budynku Grupy Meridian, obok niej przemknął samochód i zatrzymał się gwałtownie u jej stóp. Sloane ledwo uniknęła potrącenia, a serce załomotało jej w piersi.
Gdy zobaczyła wysiadającego Juliana, warknęła: „Oszalałeś? Nie patrzysz na drogę, kiedy prowadzisz? Jeśli chcesz gnić w więzieniu, znajdź sobie kogoś innego do taranow
















