Mój mąż to Valentino
Rozdział 26
ALESSIA
Mrugnęła oczami. Co on wyprawia? Jego oczy lśniły powagą, a barwy zachodzącego słońca odbijały się w nich tak, że wydały mi się wyjątkowo piękne. Jednak w tym spojrzeniu czaiło się nieopisane uczucie, które usilnie starał się ukryć, choć było aż nadto widoczne. Przypomniałam sobie to, co zrozumiałam wcześniej – fioletową postacią w moim życiu był on. Potaje
















