Mój mąż to Valentino
Rozdział 46
ALESSIA
Nastał kolejny dzień, a fakt, że otworzyłam oczy z Dantem u boku, był po prostu dziwny. Sama kazałam mu ze mną spać, ale teraz rzeczywistość uderzyła mnie z całą mocą i nie mogłam w to uwierzyć. Ziewnęłam i spojrzałam na zegarek – była piąta rano. Biłam się z myślami, czy pospać dłużej, czy poćwiczyć, i ostatecznie wybrałam to drugie. Łóżko skrzypnęło, gdy
















