Mój mąż jest Valentino
Rozdział 76
OCZAMI ALESSII
Patrzyłam, jak Dante od niechcenia zdejmuje płaszcz i wybuchasz śmiechem na mój widok. Otworzył lodówkę, chwycił zimną wodę i upił łyk. Chwilę później ktoś zapukał do drzwi; otworzył je, odbierając paczki od dostawcy. Dante odkładał torby i już miał zamykać drzwi, gdy nagle dostawca wyciągnął nóż. Krzyknęłam i odskoczyłam.
Zakryłam uszy, ogarnięta
















