Mój mąż to Valentino
Rozdział 31
DANTE
W miarę jak noc gęstniała, spoglądałem na kobietę leżącą obok mnie i wzdychałem. Jak to możliwe, że przy mnie tak zupełnie straciła czujność, skoro wcześniej nie znosiła żadnego mojego dotyku? Nienawidziła, gdy po prostu trzymałem ją za rękę, gdy dotykałem jej włosów czy nawet czoła. A teraz nie dość, że nie była spięta, to jeszcze sama chciała mnie przytulać
















