Mój mąż to Valentino
Rozdział 27
DANTE
Po przyjęciu wyszedłem na zewnątrz z cygarem, a głos Alessii zadźwięczał w mojej głowie niczym ustawione w telefonie przypomnienie: [„Dante, myślę, że lepiej wykąp się dziś trzy razy, zanim spotkamy się z naszymi rodzicami. Nie usiądę obok ciebie, jeśli będziesz tak śmierdział.”]
Przechyliłem głowę, wzdychając z irytacją.
Rzuciłem cygaro na ziemię, rozdeptują
















