Mój mąż to Valentino
Rozdział 29
ALESSIA
Wydawało mi się, że moja matka wcale nie martwi się moim stanem ani postępami, a raczej... wynikami sprzedaży naszej firmy. Westchnęłam.
Powiedziałam jej poważnym głosem: – Muszę być na samym dole twojej listy priorytetów, mamo.
Spojrzała na mnie mrocznie i wskazała na mnie palcem. – Coś ty powiedziała?!
– Cieszyłam się, kiedy napisałaś do mnie i poprosiłaś
















