Elowen,
Następnego ranka Killian obudził się w wyśmienitym humorze. Wiedziałam, że jest szczęśliwy, ponieważ nigdy wcześniej nie słyszałam, żeby podśpiewywał, a teraz nucił i gwizdał. Uznałam, że to nieco nieczułe z jego strony, biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło, i fakt, że zginęli ludzie, ale domyślam się, że posiadanie mnie przy sobie było dla niego ważniejsze niż to wszystko.
— Dzień dobry,














