Elowen
Killian i ja spędziliśmy cały dzień w chatce, kochając się i zapewniając o swoich uczuciach. Nie mogłam uwierzyć, że ukrywał przede mną tę swoją stronę. Jego oczy wydawały się jaśniejsze i szczęśliwsze. Wyglądało to tak, jakby ciężar Katariny został z niego zdjęty. W końcu ruszył naprzód. Naznaczenie siebie nawzajem przyniosło mu więcej dobrego, niż przypuszczałam. Zdecydowaliśmy się wróci














