Elowen
Killian i ja zostaliśmy w łóżku przez resztę poranka, aż do popołudnia. Killian wciąż próbował zainicjować zbliżenie, ale ja się przed nim wzbraniałam. Uznałam po prostu, że pozwolę mu na to tylko wtedy, gdy sama będę miała na to ochotę – to niewielka cena, jaką musiał zapłacić za to, że wciąż mnie nie naznaczył. Odmówiłam bycia wykorzystywaną w ten sposób. Mówiłam absolutnie poważnie, gdy
















