Elowen
Minęły kolejne dwa dni. Lekarze przyszli odłączyć Killiana od maszyn, co było dobrym znakiem i bardzo mnie uszczęśliwiło. Choć Killian wciąż spał, doktor powiedział, że najgorsze ma za sobą i może obudzić się w każdej chwili. Był w pełni wyleczony i mógł już samodzielnie oddychać. Byłam wdzięczna bogini księżyca. Modliłam się, by się obudził i byśmy mogli wrócić do naszego życia. Tęskniłam














