Elowen
Killian w końcu się obudził. Powoli usiadł i spojrzał na mnie z miłością. Wiedziałam, że wydarzenia przemknęły mu przed oczami, bo poczułam jego strach. Spojrzał na mój brzuch i położył na nim dłonie z pytaniem w oczach, a ja skinęłam głową, pełna radości i rzewnych łez. Przytulił mnie mocno i wstał, by mnie pocałować.
To był namiętny pocałunek.
— Przepraszam, że nie przybyłem po ciebie doś














