Elowen
Następnego ranka obudziłam się w ramionach Killiana i odsunęłam się od niego, czując urazę. Bolał mnie fakt, że wciąż nie przejął inicjatywy, by postąpić właściwie. Nie kochał mnie na tyle, by odpuścić swoją przeszłość. Nie chcąc rozwodzić się nad tą sprawą, postanowiłam zrealizować plan, który zamierzałam wdrożyć od czasu incydentu z wilkami, które straciliśmy na rzecz baronowej, kimkolwi
















