Wszyscy w sali powitali Zacka z szacunkiem, w tym grupa młodych mężczyzn, którzy również wstali na powitanie.
Elena w tym momencie też przestała atakować Geralda.
– Co się dzieje? Co wszyscy wyprawiają?
Zack roztaczał wokół siebie niezwykle silną i majestatyczną aurę. Spojrzał na Elenę i resztę ludzi stłoczonych w kącie.
– Na szczęście pana Crawforda jeszcze tu nie ma! W przeciwnym razie, co pomyś
