logo

beletrystyka

Niewidzialny potentat

Niewidzialny potentat

Autor: Avelon Thorne

Rozdział 3
Autor: Avelon Thorne
6 sty 2026
– Gerald, dlaczego udajesz bogacza? – zapytała pogardliwie Xavia. Jednak Rachel drgnęła, gdy Gerald położył czarną złotą kartę na ladzie. Ta Uniwersalna Karta Global Supreme dla luksusowych sklepów była dostępna tylko dla najbogatszych i najbardziej wpływowych rodzin na świecie. Nie było wątpliwości, że właściciel czarnej złotej karty musiał być rzeczywiście bardzo zamożny i potężny. Z drugiej strony, Wendy szybko przyniosła terminal do lady. Gerald wprowadził swoją datę urodzenia jako kod PIN i transakcja została zatwierdzona. Transakcja przebiegła pomyślnie! – O mój Boże! Wszyscy w tłumie byli w szoku. – O rety. Czy ten młody chłopak właśnie kupił kolekcjonerską torebkę Hermesa wartą pięćdziesiąt pięć tysięcy dolarów? On naprawdę jest bardzo bogaty! – Czy ten chłopak to bardzo skromne bananowe dziecko? Wszyscy wpatrywali się w Geralda płonącym wzrokiem. W tym momencie nawet Yuri patrzył na Geralda z niedowierzaniem. Jak ten nędzarz mógł być tak bogaty? Poczuł ostry ból w sercu. Co więcej, jeszcze przed chwilą popisywał się swoją wiedzą na temat dóbr luksusowych. Teraz wyglądał jak zwykły błazen! Xavia miała na twarzy wyraz niedowierzania. – Ty... ty... Gerald, skąd wziąłeś tę kartę? Jak mógł kupić torebkę wartą pięćdziesiąt pięć tysięcy dolarów, ot tak? Xavia nie mogła uwierzyć, że Gerald posiada również kartę Universal Global Supreme. Sama ta karta była niezwykle cenna! Czy właśnie kupił tę torebkę? Czy to działo się naprawdę? Gerald zerknął na Xavię, ale nic nie powiedział. Wciąż czuł ostry ból w sercu, ale zachował chłód wobec dziewczyny. W głębi ducha pomyślał: „To siostra dała mi tę kartę, a ja mogę kupić coś wartego nawet trzysta tysięcy dolarów!”. – Proszę pana, natychmiast zapakuję ten przedmiot! Proszę poczekać pół godziny. – To bardzo luksusowy produkt, więc musimy upewnić się, że opakowanie będzie idealne. Gerald czuł się bardzo zażenowany tłumem ludzi wpatrującym się w niego tak intensywnie. Odmówił zapakowania, wziął torebkę do ręki i przygotował się do natychmiastowego wyjścia. – Chwileczkę! Stój! Yuri z paskudnym wyrazem twarzy stanął przed Geraldem, by uniemożliwić mu wyjście. – Czego chcesz? – zapytał chłodno Gerald. Yuri prychnął i wskazał na czarną złotą kartę w dłoni Geralda. – Podejrzewam, że ukradłeś tę kartę prawowitemu właścicielowi. W końcu w dzisiejszych czasach nie jest tak trudno ukraść czyjeś hasło! Następnie Yuri spojrzał na Rachel i powiedział: – Rachel, radzę ci natychmiast wezwać menedżera, żeby zbadał tę sprawę. Jeśli ta karta naprawdę została skradziona, twój butik zyska bardzo złą reputację, gdy sprawa wyjdzie na jaw! Xavia odzyskała w tym momencie zmysły i szybko dodała: – Tak, Rachel. Jak taki gołodupiec jak Gerald mógłby posiadać taką kartę supreme i kupić tak drogą torebkę? Xavia wciąż nie mogła w to uwierzyć. Rachel uznała, że ich słowa mają sens. Dlatego spojrzała na Geralda i powiedziała: – Proszę pana, proszę tu chwilę poczekać. Nasza menedżerka zaraz tu przyjdzie. Po tych słowach wszyscy zablokowali Geraldowi drogę, jakby próbowali powstrzymać oszusta przed ucieczką! Gerald naprawdę nie spodziewał się, że narobi tyle zamieszania tylko dlatego, że chciał kupić torebkę. Wiedział jednak, że nawet gdyby chciał, nie mógłby teraz wyjść. Mógł jedynie stać i cierpliwie czekać na kierowniczkę sklepu. Bardzo szybko przed tłumem pojawiła się elegancko ubrana kobieta po trzydziestce. Rachel natychmiast poinformowała menedżerkę, że podejrzewa Geralda o bycie oszustem, który ukradł cudzą kartę. Menedżerka spojrzała na Geralda, uśmiechnęła się i powiedziała: – Przepraszam pana, ale jeśli nie ma pan nic przeciwko, czy mógłby pan pozwolić mi sprawdzić pańską czarną złotą kartę? Była bardzo uprzejma i pełna szacunku, ponieważ jako menedżerka sklepu nie oceniała klientów jedynie po wyglądzie. Gerald czuł się bezradny i mógł jedynie bez słowa podać kartę kobiecie. Menedżerka wyjęła specjalny czytnik kart. Następnie wprawnie umieściła w nim kartę. – Proszę pana, czy mógłby pan podać swoje nazwisko? Chciałabym również poznać numer pańskiego dowodu tożsamości – poprosiła z szacunkiem. – Nazywam się Gerald Crawford, a moja siostra to Jessica Crawford! Mimo że siostra ustawiła jego datę urodzenia jako kod PIN, Gerald nie był pewien, czy karta jest na jego nazwisko, czy na nazwisko siostry. Bez wahania podał również swój dowód tożsamości. – Hmm, zobaczymy, jak się teraz wytłumaczy! – zakpił Yuri. Wyjął telefon komórkowy, by zgłosić sprawę na policję, gdy tylko poznają prawdę o Geraldzie! Menedżerka przystąpiła do weryfikacji. Chwilę później w jej oczach pojawiło się przerażenie, gdy zobaczyła, że Gerald jest faktycznie prawowitym właścicielem karty. Rzeczywiście był członkiem poziomu supreme, co oznaczało, że należał do bardzo bogatej i wpływowej rodziny. Menedżerka natychmiast zlała się zimnym potem. Cholera! Rachel doprowadziła do tego, że obraziła tak ważnego i potężnego klienta! Kobieta wzięła kartę do ręki, podeszła do Geralda i ukłoniła się przed nim z szacunkiem. – Szanowny panie Crawford, bardzo przepraszam, jeśli pana uraziłam. Proszę pozwolić mi zwrócić panu czarną złotą kartę. – Co? Wszyscy osłupieli. Rachel, stojąca na drodze Geralda, by uniemożliwić mu wyjście, poczuła się w tym momencie potwornie zażenowana. – Pani menedżer... czy... czy jest pani pewna, że nie zaszła pomyłka? Czy ta osoba naprawdę jest właścicielem tej karty? Menedżerka podniosła rękę i spoliczkowała Rachel. – Zejdź z drogi, natychmiast! Rachel zakryła twarz dłonią i szybko się odsunęła. Yuri i Xavia byli w szoku. Menedżerka wiedziała, że ta dwójka zna Geralda i to oni próbowali go ośmieszyć i zawstydzić. Dlatego uznała, że najlepiej będzie zyskać przychylność Geralda, wyrzucając ich oboje ze sklepu Hermesa! Szybko podeszła do Yuriego i Xavii i powiedziała: – Przepraszam, co państwo próbują udowodnić? Dlaczego nakłoniliście naszą ekspedientkę do obrażenia naszego najcenniejszego klienta? Yuri wpatrywał się w menedżerkę i rzekł: – Po prostu dałem wam ostrzeżenie w dobrej wierze! – Doceniamy pańską życzliwość, ale jeśli nie zamierzacie nic kupić, bylibyśmy wdzięczni, gdybyście natychmiast opuścili nasz sklep. Słowa menedżerki były bardzo ostre i chłodne. Wyrzucała ich ze sklepu! Xavia spojrzała na Yuriego z nadzieją, że wyciągnie ich z tej żenującej sytuacji. Jednak Yuri pocił się teraz obficie. Nawet gdyby wyłożył pieniądze na torebkę wartą dziesięć tysięcy dolarów, wciąż byłby niczym w porównaniu z Geraldem. Gerald był klientem supreme! – Chodźmy! Yuri zgrzytnął zębami ze złości i wyciągnął Xavię ze sklepu. W tym czasie Rachel również kłaniała się przed Geraldem. – Przepraszam. Bardzo przepraszam, panie Crawford! Żałowała swojego zachowania i naprawdę żałowała, że oceniała klientów po wyglądzie. Gerald zignorował ją i po prostu uśmiechnął się do Wendy, mówiąc: – Dziękuję bardzo za pomoc. Nie musisz pakować torebki, spieszę się. Do widzenia! Po tych słowach Gerald wziął torebkę i natychmiast wyszedł. To był pierwszy raz, kiedy wygrał bitwę przy użyciu pieniędzy. W rzeczywistości nie był typem osoby, która wydaje tak ekstrawagancko. Jednak Gerald w końcu był zwykłym człowiekiem, który mógł żyć, nie martwiąc się o finanse! Po wyjściu ze sklepu telefon Geralda znów zaczął dzwonić. Była to Naomi. Gdy tylko odebrał, usłyszał jej pełen niepokoju głos: – Gerald, nie obchodzi mnie, co myślą o tobie inni, jesteś jednym z moich najbliższych przyjaciół! Musisz przyjść na moje przyjęcie urodzinowe dziś wieczorem. Wszyscy twoi koledzy z pokoju już tu są! Gerald uśmiechnął się i odpowiedział: – Dobrze, zaraz tam będę! – A, i upewnij się, że dobrze dziś wyglądasz! Chciałabym ci kogoś przedstawić! – dodała Naomi. Gerald mógł tylko bezradnie potrząsnąć głową. Ponieważ nie mógł dać Naomi torebki bez opakowania, wszedł do pobliskiego supermarketu i kupił reklamówkę za dwadzieścia centów. Następnie włożył torebkę Hermesa do czerwonej foliówki. Złapał taksówkę i pośpieszył do Restauracji Jadeit. W tym czasie w restauracji Naomi odłożyła słuchawkę i uśmiechnęła się do długowłosej dziewczyny siedzącej obok. Dziewczyna była absolutnie piękna i wyglądała jak bogini! – Alice, Gerald to mój bardzo bliski przyjaciel. Jest bardzo dobrym i pilnym człowiekiem! Chciałabym ci go później przedstawić. Alice miała na uszach słuchawki i kołysała nogami w rytm muzyki. Była naprawdę czysta i piękna. – Okej! Alice Bradford i Naomi były przyjaciółkami z dzieciństwa, które dorastały razem i chodziły na ten sam uniwersytet, choć studiowały na różnych kierunkach. Ponieważ dziś były urodziny Naomi, zaprosiła Alice i kilka koleżanek z akademika, by świętowały razem z nią. Naomi wiedziała też, że choć Alice była boginią, od liceum była singielką i obecnie szukała chłopaka. Alice otworzyła butelkę soku i piła go z gracją. W tym momencie drzwi się otworzyły...

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Powiązane Powieści

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Rozdział 3 – Niewidzialny potentat | Czytaj powieści online na beletrystyka