Rowan
Rhys skinął głową, gdy oddaliśmy menu kelnerowi. – Owszem, jestem – odpowiedział. – Proszę tylko, byś nie miała mi tego za złe.
– Czy to znaczy, że studiowałeś prawo? – zapytała.
Znów skinął głową. – Zgadza się.
– Było trudno? Jak się tam dostałeś? – Zasypała go pytaniami, gdy w końcu wydawała się trochę rozluźnić. Potrafiła być nieśmiała, ale kiedy już się tę barierę pokonało, okazywała się
















