Rowan
— Więc co, chcesz, żebym umówiła cię na tę wizytę? — zapytała Sloane, a ja poczułam moment wahania. Wiedziałam, że powinnam po prostu powiedzieć „tak”. Ale prawdę mówiąc, zaczynałam mieć wątpliwości.
Sloane dzwoniła w sprawie umówienia mnie do fryzjera, żebym mogła wyglądać najlepiej jak się da na gali, ale cała ta sprawa mnie przerażała. Jedną rzeczą było bieganie po mieście i przymierzanie
















