Harrison
Wysunąłem się z objęć Rowan i skinąłem głową na znak zgody.
– Masz rację. Powinniśmy coś zjeść. Zanim rozproszę się jeszcze bardziej.
Podszedłem do szafki, żeby wyciągnąć dla nas jakieś jedzenie. Właśnie siadaliśmy do stołu, gdy zadzwonił mój telefon. Założyłem, że to Sloane daje znać, iż wkrótce przyjedzie z Maisie. Cieszyłem się, że tym razem rzeczywiście uprzedziła nas z wyprzedzeniem
















