Rowan
— Mnie również — odpowiedział Harrison. — A to jest Alastair, mój dziadek.
— Nie wiedziałem, że spotkamy dziś tak olśniewającą młodą kobietę — zauważył Alastair. — W przeciwnym razie może bardziej postarałbym się przy wyborze stroju.
Remy zaśmiała się, a ja dostrzegłam na jej policzkach lekki rumieniec. Wspominała mi wcześniej, że po urodzeniu dziecka nie czuje się zbyt pewnie w swoim ciele,
















