Trzecia osoba
Trojaczki pędziły przez zamek w swoich wilczych formach, próbując złapać zapach Amity lub znaleźć drogę na dół. Wróciły do jadalni z ogromnym stołem, gdzie po raz pierwszy poczuły Amity. Corbin coś zauważył. Między stołem a kominkiem leżał wielki dywan we wzory. Przedstawiał on lisa otwierającego paszczę, w której widać było wiele pięknych, smutnych kobiet. Corbin chwycił zębami róg
















