Perspektywa Amity
Gdy weszłam do środka z mamą, szczęka Luny Very niemal opadła na podłogę. Moja mama uśmiechnęła się do niej szeroko. Była alfa był osłupiały. Mój ojciec wszedł do domu watahy i dostrzegł pełniącą obowiązki Luny Verę, swoją przyrodnią siostrę. Na jego twarzy pojawił się uśmiech, a oczy zaszkliły się od łez. Wyraz twarzy Very złagodniał. Wstała i podeszła do niego. Przytuliła go mo
















