Aktorką, która stanęła w obronie Blair, była Chelsea Thorne, celebrytka trzeciej kategorii.
Jej post nie służył tylko podlizywaniu się Blair. Próbowała też wkupić się w łaski szych stojących za nią.
Poza tym planowała dogryźć Serenie i płynąć na fali dramy dla darmowego rozgłosu.
Za każdym razem, gdy inne członkinie AURA udawały ofiary lub robiły żałosne miny, Serena była linczowana w sieci.
I za każdym razem one zyskiwały falę współczucia i uwagi.
I rzeczywiście, po wpisie Chelsea, fani Blair zasypali ją polubieniami i pochwałami.
Ponadto mnóstwo osób nazwało ją autentyczną i odważną za to, że wstawiła się za przyjaciółką.
Nawet niektóre inne gwiazdy polubiły jej post.
Chelsea czuła się bardzo dumna z tego, jak dobrze udał się jej mały wybieg, gdy do pokoju wszedł jej menedżer, wyglądający na poważnie wściekłego.
„Serena właśnie odpowiedziała. Zrobił się niezły bałagan” – powiedział menedżer.
Chelsea natychmiast otworzyła X. Zobaczyła, że Serena coś wrzuciła i ją oznaczyła.
SerenaCaldwellOfficial: [Nigdy, ani razu nie powiedziałam ani nawet nie zasugerowałam, że jestem Winslowówną, kuzynką braci Caldwell czy sympatią Ashtona z dzieciństwa. Każdy, kto szerzy te bzdury, niech na zawsze pozostanie nędzarzem.]
[Jeśli to ty wynajmujesz trolle, by mnie oczerniać, wyśledzę cię i uderzę pozwem sądowym.]
[Jeśli nie zadałaś sobie trudu, by sprawdzić fakty, nie masz prawa kłapać jadłaczką. Jesteś osobą publiczną. Publiczne oczernianie mnie jest niedopuszczalne.]
[Bycie lizusem nie jest tak łatwe, jak ci się wydaje. Wezwałam już policję i oddaję sprawę do sądu. To nielegalne. @ChelseaThorne]
Chelsea była kompletnie zaskoczona. Nigdy nie spodziewała się, że Serena pójdzie tak ostro i faktycznie wezwie policję oraz zagrozi pozwem.
Serena nazwała nawet Chelsea lizusem. To było grubo poniżej pasa i poważnie rozzłościło Chelsea.
Chelsea rzuciła spojrzenie menedżerowi i zapytała: „Czy ona postradała zmysły? Jak wytwórnia w ogóle pozwoliła jej wrzucić coś takiego do mediów społecznościowych?”
Zarówno Blair, jak i Serena były związane z Nova Entertainment, ale Nova stawiała wyłącznie na promowanie Blair i celowe spychanie Sereny na boczny tor.
Chelsea była pewna, że Nova nigdy nie pozwoliłaby Serenie na coś takiego.
Właśnie dlatego Chelsea czuła się na tyle bezpiecznie, by oznaczyć Serenę na X.
Uznała, że nawet jeśli Serena się wścieknie, nic nie będzie mogła z tym zrobić.
W końcu bez wsparcia Novej i ich machiny PR-owej, Serena działająca solo nie stanowiła żadnego zagrożenia.
Menedżer Chelsea wyglądał na poirytowanego. „Właśnie skończyłem rozmawiać z jej menedżerką. Naprawdę nie mieli pojęcia, że ona to opublikuje”.
„Ale już to obgadaliśmy. Zmuszą Serenę, żeby usunęła ten wpis”.
„Co do policji i pozwu, powiedzieli, że Nova wszystko wyciszy”.
Sama menedżerka nigdy nie sądziła, że Serena posunie się tak daleko, całkowicie łamiąc zwyczajowy scenariusz i ignorując niepisane zasady branży.
Iść na policję i grozić sądem z powodu kilku komentarzy w sieci? Serena była naprawdę pierwszą osobą, która to zrobiła.
Słysząc to, Chelsea odetchnęła z ulgą, a napięcie w końcu z niej opadło.
Posłała chytry uśmiech. „Gdy tylko usunie ten wpis, zacznie się prawdziwe przedstawienie”.
Usunięcie go zrobiłoby z Sereny totalną pośmiewisko i zostałaby żywcem pożarta w internecie.
Garstka fanów, która jej została, pewnie nie zniosłaby takiego wstydu.
Zamiast więc usuwać swój wpis, Chelsea odpowiedziała, ponownie oznaczając Serenę.
ChelseaThorne: [Nie mam się czego bać. Dawaj śmiało! @SerenaCaldwellOfficial.]
Wszyscy obserwujący tę dramę doznali kolejnego zaskoczenia, gdy Chelsea odgryzła się na X.
Nikt nie spodziewał się, że Chelsea również pójdzie tak twardo.
Komentarze pod postami zarówno Sereny, jak i Chelsea zaczęły wybuchać, w mgnieniu oka osiągając tysiące wpisów.
Markd82: [Komu my mamy tutaj wierzyć?]
Tommy94: [Obie są takie drapieżne. Zobaczymy, która wytrzyma dłużej.]
Chris_y: [Jak tak pomyśleć, Serena nigdy faktycznie nie twierdziła ani nawet nie sugerowała, że jest Winslowówną.]
Juststeve: [Nie wrzuciłaby czegoś takiego, gdyby nie miała po dziurki w nosie tego całego hejtu.]
Nooot: [Czytając jej post, naprawdę mam wrażenie, że ktoś ją wrobił.]
Idkben: [Taa, i to życzenie nędzy temu, kto szerzy plotki? To brutalne. Poważnie, kto by rzucał na siebie taki urok, gdyby kłamał?]
Okmatt: [Jeśli tak rzeczywiście jest, to Serena ma ciężko. Jechali po niej bez przerwy za to.]
Randomname: [Serio wierzycie we wszystko, co ona powie? Dajcie spokój, to ewidentnie jej sposób na próbę wybielenia się.]
User472: [Taa, wciąż nie kupuję tego, że nigdy o tym nie mówiła ani nie sugerowała. A gadka o pozwie? Każdy może tak napisać w sieci.]
Loggedout: [Serena nie jest pierwszą osobą, która opublikowała pismo od prawnika. W ostateczności to tylko szczekanie bez gryzienia.]
Still_here: [Robi to tylko po to, żeby nastraszyć ludzi i wykreować się na ofiarę, żeby wszyscy jej żałowali.]
Rabbitie: [Zobaczycie, pewnie zaraz usunie ten post.]
Cloud: [Nie ma mowy, żeby naprawdę wezwała policję, i szczerze wątpię, żeby kogoś podała do sądu.]
Heyitsdan: [Poważnie, tyle razy była linczowana w sieci i zawsze to zlewała. Dlaczego nagle teraz struga twardzielkę? Oczywiście tylko próbuje grać ofiarę i szuka atencji.]
Serena akurat natrafiła na ten komentarz.
Odpowiedziała bezpośrednio pod nim: [Wtedy to moja menedżerka zajmowała się moim kontem. Teraz sama o wszystkim decyduję. Jeśli nie wierzysz, poczekaj i zobacz, czy policja zapuka do drzwi Chelsea.]
Fani nie mogli uwierzyć, że Serena faktycznie sama odpisała na komentarz.
Zauważyli, że sposób, w jaki się teraz zachowuje, jest zupełnie inny niż wcześniej.
W końcu dowiedzieli się, dlaczego na jej koncie były tylko generyczne posty promocyjne. Okazało się, że przez cały ten czas kontem zarządzała jej menedżerka.
Po ciętej ripoście Sereny wszyscy umierali z ciekawości, czy policja faktycznie pojawi się u Chelsea.
Teraz wszystko sprowadzało się do tego, kto pozostanie nieugięty do końca.
Ale hejterzy oraz fani Blair i Chelsea nie przestawali atakować Sereny, zalewając jej komentarze obelgami.
Fani Blair kompletnie stracili panowanie nad sobą po tym, jak Serena nazwała Chelsea lizusem.
Zaczęli spekulować: „Co to ma niby znaczyć? Czy ona sugeruje, że to Blair namówiła Chelsea do tego?”
Zaczęli spamować komentarze Sereny gniewnymi tyradami.
Imtom: [Chelsea po prostu staje w obronie Blair. Co w tym złego?]
LoveBlair: [Żerowałaś na nazwisku Blair, a ona podchodziła do tego na luzie. Zamiast podziękować, atakujesz ją? Naprawdę myślisz, że Blair jest zbyt miła i łatwo ją stłamsić?]
NNBLAIR: [Zadzieraj z nią dalej i zobacz, co się stanie. Zadba o to, żebyś wyleciała z całej branży.]
BabyBlair: [Dokładnie. Blair to księżniczka rodziny Winslowów. Ma potężne plecy. Jeśli ją wkurzysz, nie zdziw się, jak zostaniesz zablokowana wszędzie.]
Serena widziała te komentarze i odgryzała się bez wahania.
Serena: [Dajcie spokój, na pewno nie odważyłabym się tkać intryg przeciwko wrednej Blair. Ona jest taka przebiegła.]
Serena: [Jasne, śmiało! Powiedzcie Blair, żeby jej potężna rodzina mnie wykończyła. Zobaczmy, czy naprawdę potrafią wyrzucić mnie z branży.]
Serena: [Jeśli nie wpisze mnie na czarną listę tak, jak chcecie, szczerze mówiąc, będę się z niej śmiać.]
I tak Serena była już wrogiem publicznym numer jeden w sieci, atakowana z każdej strony. Na tym etapie nie bała się kolejnej fali nienawiści.
Skoro dostała od życia drugą szansę, każdy, kto jej podpadł, miał dostać za swoje.
Szczerze mówiąc, wszyscy w sieci cieszyli się tą dramą.
Fałszywy spokój i udawana przyjaźń nie budziły zainteresowania ludzi.
Nic tak nie przyciągało uwagi jak otwarta wojna w internecie.
Wcześniej to oni żerowali na Serenie dla rozgłosu i atencji. Teraz Serena mogła zagrać w tę samą grę.
Poza tym, czy Blair naprawdę odważyłaby się wykorzystać swój status i spróbować wykluczyć Serenę z branży? Nie ma mowy. Nie miała na to odwagi ani wystarczających wpływów.
Gdyby tak było, Serena nie zdołałaby wrócić na szczyt w swoim poprzednim życiu.
A gdyby Blair faktycznie pobiegła do Winslowów i próbowała ich nakłonić do zniszczenia Sereny, zrujnowałoby to jej wizerunek idealnej, grzecznej dziewczynki, który przed nimi odgrywała.
Blair nie miałaby czelności czegoś takiego wywinąć.
I poważnie, kto był prawdziwą dziedziczką Winslowów? Fani mogli nie mieć pojęcia, ale Blair doskonale znała prawdę.
Po odgryzieniu się w komentarzach Serena wykonała kolejny brawurowy ruch.
Oznaczyła Blair w nowym poście: [Wredna Blair, dlaczego nie pochwalisz się swoim statusem księżniczki Winslowów i nie poprosisz swoich grubych ryb o wpisanie mnie na czarną listę? No dalej, pozbądź się złoczyńcy ze swojej bajki raz na zawsze.]
Od teraz Serena miała być nieobliczalną postacią świata rozrywki, gotową uderzyć w każdego, gdy tylko miała na to ochotę.
Jeśli ktoś po nią przyjdzie, ona uderzy w niego jeszcze mocniej.
Skoro i tak miała być linczowana, równie dobrze mogła linczować ich w zamian i cieszyć się każdą sekundą.
Co więcej, wielu ludziom naprawdę spodobało się jej odważne, bezkompromisowe podejście.
Oczywiście Blair miała swoich fanów, ale nie była gwiazdą, którą wszyscy kochają bezwarunkowo.
Serena nie była jedyną osobą, która nie nadawała na tych samych falach co Blair. Było mnóstwo osób, zarówno w sieci, jak i poza nią, które nie mogły jej znieść.
Dodatkowo, skoro Nova Entertainment i rodzina Winslow wspierały Blair w drodze na szczyt, zdążyła ona zajść za skórę wielu osobom w branży, wchodząc w drogę innym wschodzącym i uznanym aktorkom oraz psując interesy firmom, które za nimi stały.
Gdyby Serena i Blair zaczęły ze sobą walczyć, mnóstwo ludzi siedziałoby przed ekranami, chłonąc każdą sekundę tej dramy.
A nic nie stawało się wiralem tak szybko, jak konflikt między dwiema celebrytkami. Tym razem Serena była gotowa zgarnąć całą tę atencję dla siebie.
















