Ponieważ Serena wciąż mieszała lekarstwa, włączyła tryb głośnomówiący.
Rozległ się głos Wyatta. „Serena, dlaczego zablokowałaś mój numer?”
Słysząc jego głos, Serena nie mogła powstrzymać prychnięcia: „Jasna cholera, co za pech”.
Gdyby wiedziała, że to dzwoni Wyatt, nie zadałaby sobie trudu, by odebrać.
Wyatt był zaskoczony. „Co właśnie powiedziałaś?”
Serena nie przebierała w słowach. „Powiedziałam
















