Telefon Sereny rozbłysnął, wyświetlając nieznany numer. Nie musiała się nawet zastanawiać – wiedziała, że to Monica.
Tym razem postanowiła odebrać. „Słucham?”
Jednocześnie nacisnęła przycisk nagrywania.
Głos Moniki w słuchawce brzmiał na nieco spanikowany. „Serena, co ty wyprawiasz?”
„Dlaczego nagle wrzuciłaś te wpisy na X? I teraz kłócisz się w komentarzach. Dlaczego najpierw się ze mną nie skonsultowałaś?” – zażądała wyjaśnień.
Serena odparowała: „To moje konto. Dlaczego nie mogę publikować tego, co chcę?”
Dodała jeszcze: „Nigdy nie powiedziałam nic z tych rzeczy i nie próbowałam ugrać niczego na tych szychach. Chelsea mnie poniewierała. Mam po prostu siedzieć cicho i to znosić?”
Monica zamilkła na chwilę, oszołomiona. Po chwili powiedziała: „Ale nie możesz tak po prostu straszyć ludzi policją czy pozwami”.
Kontynuowała: „To Chelsea pierwsza cię oznaczyła. Dlaczego teraz szukasz zwady z Blair? Tylko prosisz się o jeszcze większą falę nienawiści”.
Serena prychnęła. „Dlaczego Chelsea mnie atakuje? Po prostu próbuje przypodobać się Blair”.
„Dlaczego w całym internecie wyzywają mnie od łowczyń atencji? Fani Blair zaczęli ten cały syf i od tamtej pory mnie prześladują. Czy to, że Blair chowa się za tymi wszystkimi ludźmi, nagle czyni ją niewinną? Nie jestem idiotką. Oczywiście, że muszę uderzyć w nią”.
Monica wzięła głęboki oddech, tłumiąc wściekłość.
Zniżyła głos, próbując udobruchać Serenę: „Wiem, że potraktowano cię niesprawiedliwie, ale firma teraz naprawdę promuje Blair. Bezpośrednie starcie z nią nie jest najmądrzejszym ruchem”.
Dodała: „Mogę porozmawiać z górą i załatwić ci lepsze zlecenie. Więc odpuśćmy na razie, dobrze?”
Serena tylko na to czekała, podpuszczając Monikę. Zapytała: „Co masz na myśli mówiąc 'odpuśćmy'?”
Monica odparła: „Usuń wszystkie te wpisy na X, a potem opublikuj przeprosiny. Napisz po prostu, że twoje konto zostało wcześniej zhakowane i żaden z tych postów nie pochodził od ciebie”.
Serena skontrowała: „Naprawdę myślisz, że ktoś w to uwierzy? Uważasz, że ludzie są aż tak naiwni?”
Monica odpowiedziała: „Nieważne, czy ktoś w to uwierzy. Po prostu wydaj oświadczenie, żeby Blair i Chelsea miały honorowe wyjście z sytuacji”.
Serena zaśmiała się chłodno. „Więc naprawdę masz mnie za idiotkę, co?”
I dodała: „Jeśli opublikuję coś takiego, to mniejsza o ich fanów – nawet hejterzy i postronni obserwatorzy będą mi kazać wynosić się z show-biznesu. Nawet moi właśni fani pewnie chcieliby mojego odejścia. Już raz kazałaś mi wziąć na siebie winę za pozostałą czwórkę z AURA, a teraz chcesz, żebym zbierała cięgi jeszcze za Blair i Chelsea? Możesz o tym tylko pomarzyć”.
Monica nie spodziewała się, że Serena tak ostro jej odpowie. Zastanawiała się, czy dziewczyna czegoś się dowiedziała.
Nie mogła powstrzymać się od słów: „Wiesz, że nie jestem tylko twoją agentką. Jestem od ciebie starsza. Wszystko, co robię, robię dla twojego dobra”.
Nalegała: „Czy już ani trochę mi nie ufasz?”
Zauważyła ostatnio, że Serena próbuje wymknąć się spod jej kontroli, ale nie zamierzała do tego dopuścić.
Serena zaśmiała się kpiąco. „Och, dla mojego dobra, tak?”
„Gdyby nie ty, Blair i firma mącąca w kółko, przy udziale pozostałej czwórki z AURA, myślisz, że cały internet by na mnie polował?”
Kontynuowała znaczącym tonem: „Byłaś koleżanką ze studiów i współlokatorką mojej mamy, pamiętasz? Wtedy twój były mąż cię wrobił. Zostałaś z niczym i górą długów. Musiałaś uciekać przed windykatorami i nigdzie nie mogłaś znaleźć pracy. To moja mama pożyczyła ci pieniądze na spłatę długów i pomogła ci dostać pracę agentki w Nova Entertainment. A kiedy poprosiłaś, nawet zainterweniowała i zajęła się rodziną twojego byłego, żeby w końcu przestali cię nękać”.
Serena zaśmiała się lodowato. „Moja mama uratowała ci tyłek, kiedy byłaś na samym dnie, a teraz ty chcesz zepchnąć mnie tam z powrotem? To właśnie nazywasz 'moim dobrem'? Przykro mi, ale chyba muszę cię rozczarować”.
Gdy mama Sereny pomogła Monice dostać się do Nova Entertainment, Monice udało się wypromować drugoligową gwiazdkę. Jednak zanim Monica zdążyła pomóc jej wspiąć się wyżej, gwiazdka wyszła za mąż za bogatego biznesmena i wycofała się z blasku fleszy.
Mniej więcej w tym samym czasie Nova szykowała się do stworzenia topowego girlsbandu, a Monica skorzystała z okazji, by przejąć stery nad grupą. Wiedząc, że Serena chce wejść do show-biznesu, Monica poprosiła ją o dołączenie do AURA.
Po śmierci mamy Sereny, Monica nie odsunęła się od niej. Wręcz przeciwnie, zawsze sprawiała wrażenie, że dba o dziewczynę.
W tamtym czasie Serena nie miała zielonego pojęcia o branży i ufała Monice. Co więcej, skoro Nova należała do rodziny Ashtona, uznała, że jest tam bezpieczna i zgodziła się dołączyć.
Nigdy jednak nie przypuszczała, że ten jeden wybór wpędzi ją w pułapkę, z której nie będzie mogła się wydostać.
W końcu nigdy by nie pomyślała, że ta słodka, łagodna kobieta, którą widzieli wszyscy, jest w rzeczywistości podstępną żmiją.
W swoim poprzednim życiu Serena dokonała już zemsty. Obnażyła prawdziwe oblicze Moniki i doprowadziła ją do upadku. Jednak gdy chodziło o tak niewdzięczną osobę jak Monica, Serena nie miała nic przeciwko, by raz jeszcze dać jej nauczkę. I tym razem zamierzała zrobić to wcześniej.
Oczy Moniki rozszerzyły się na chwilę. Przez jej twarz przemknął rzadki błysk paniki.
Nie mogła powstrzymać się od wyrzucenia z siebie: „Serena, czy ktoś z tobą rozmawiał? Próbuje nas poróżnić?”
Monica szczerze nienawidziła, gdy ktokolwiek wspominał ten żenujący rozdział z jej przeszłości.
Monica pomyślała: „Mama Sereny faktycznie mi pomogła, ale przy jej statusie to była tylko drobna przysługa. Czy naprawdę mam być za to wdzięczna po wsze czasy? Poza tym oddałam już co do grosza wszystko, co pożyczyłam. Teraz Serena bezczelnie wypomina mi to prosto w twarz. To naprawdę upokarzające. To kolejny powód, dla którego nie znoszę Sereny”.
Za każdym razem, gdy Monica widziała Serenę, mogła myśleć tylko o tym, jak upokarzające było błaganie jej matki o pomoc.
Kiedy AURA debiutowała, Serena była najgorętszym tematem. Miała najwięcej fanów i skupiała na sobie całą uwagę internetu. Serena urodziła się ze srebrną łyżeczką w ustach, od zawsze żyjąc w luksusie. A gdy tylko weszła do branży, z dnia na dzień stała się sensacją.
Monica była po prostu zazdrosna o to, że Serena od początku była tak obdarowana przez los. Wtedy ktoś podsunął jej myśl, że jeśli chce wypromować pozostałą czwórkę z AURA, wystarczy, że zacznie mieszać Serenę z błotem.
Monica zaryzykowała i rzeczywiście opłaciło się to z nawiązką. W tej chwili Serena była jej asem w grze o zasięgi. Za nic w świecie nie zamierzała jej odpuścić.
Monica uśmiechnęła się krzywo. „Wiesz, nie zapomniałam o tym, co zrobiła dla mnie twoja mama. Przez te wszystkie lata spędzone razem włożyłam tyle wysiłku, żebyś odniosła sukces. Mam tylko nadzieję, że potrafisz to docenić i mi zaufasz”.
Serena zaśmiała się kpiąco. „Więc mam być wdzięczna za wszystkie twoje intrygi, tak? Odwróciłaś kota ogonem. Gdybym nie przeżyła piekła bycia niszczoną przez cały internet, co niemal doprowadziło mnie do depresji i samobójstwa, prawie chciałabym bić ci brawo. Dlaczego nie zastosujesz tej samej taktyki wobec pozostałych czterech dziewczyn z AURA? Tylko dlatego, że moja mama ci pomogła, tylko dlatego, że kiedyś ci ufałam i cię szanowałam, mam być twoją kozą ofiarną? Mam być tylko odskocznią dla ciebie i Nova, żebyście mogli promować wszystkich innych moim kosztem? Czy to nie jest po prostu zwykłe znęcanie się?”
Monica była tak oszołomiona ripostą Sereny, że ledwo mogła wykrztusić słowo. Zdała sobie również sprawę, że Serena wiedziała o jej grze na dwa fronty.
Próba wzbudzenia w niej poczucia winy, by usunęła tamte posty, była niemal niemożliwa.
Monica zawahała się, a potem spróbowała ostrzec Serenę: „Jeśli twoja rodzina albo Ashton się dowiedzą, nie będą zadowoleni. Niezależnie od tego, co myślisz, naprawdę robię to dla twojego dobra”.
Serena zaśmiała się chłodno. „Już dawno zerwałam więzi z rodziną. A co do Ashtona, to nie jest tak, że jesteśmy blisko. Dlaczego miałoby mnie obchodzić, czy jest zadowolony?”
Kiedy Serena po raz pierwszy postawiła na show-biznes, wszyscy wokół zakładali, że próbuje tylko być blisko Ashtona. Prawda była taka, że Ashton był tylko częścią tego wszystkiego. Ona po prostu sama dla siebie chciała być częścią świata rozrywki.
Kiedy Blair po raz pierwszy się do nich wprowadziła, jej ciało było pokryte śladami po znęcaniu się przez biologicznego ojca, a jej zdrowie było w opłakanym stanie. Celowo zachowywała się jak skrajnie zależna od rodziny Sereny, zdobywając nie tylko ich współczucie, ale także sprawiając wrażenie, że bez nich sobie nie poradzi.
Potem Blair ciągle lądowała w szpitalu, udając, że ich wsparcie jest jej niezbędne do życia. Winslowowie na zmianę czuwali przy niej w szpitalu. W tym czasie Serena zostawała sama w domu, ucząc się lub oglądając dramy.
Łapała się na naśladowaniu aktorów z telewizji, zastanawiając się, jak ona zagrałaby daną rolę, gdyby była na ich miejscu. Kochała patrzeć na śpiewających i tańczących ludzi, a blask reflektorów całkowicie ją przyciągał. Więc kiedy pojawiła się szansa dołączenia do AURA, nie mogła odmówić.
Miała naturalny talent aktorski, dlatego w poprzednim życiu w końcu powróciła na szczyt jako aktorka, po odejściu z zespołu. W tamtym życiu ona i Ashton ciągle kłócili się i milczeli z powodu Blair, ale nigdy nie przejmowała się tym, czy jest zły.
Teraz Ashton był dla niej obcym człowiekiem. Serena oczywiście nie dbała o jego uczucia.
Dodała: „Jeśli jest naprawdę nieszczęśliwy, to niech pogrzebie moją karierę, skoro tak bardzo mu na tym zależy. Tym razem kończę z byciem miłą. Nie będę już szła na kompromisy”.
Z tymi słowami rozłączyła się i zapisała nagranie.
















