Harrison rozmawiał przez telefon, rzucając Nolanowi porozumiewawcze spojrzenie. Gdy Sienna nie odebrała po raz drugi, westchnął i polecił: "Daj nam kilka minut i spróbuj skontaktować się z moją żoną. Daj jej znać, że się spóźnię".
Nolan skinął głową i wyszedł z gabinetu. Dopiero wtedy Harrison przeniósł wzrok na szlochającą Gwendolyn i powiedział: "Gwendolyn, przykro mi słyszeć, że miałaś raka. Gd
















