Sekretna żona: Romans z miliarderem

Sekretna żona: Romans z miliarderem

Autor: Sophia Reynolds

Rozdział 8: Uczyń to prawdziwym
Autor: Sophia Reynolds
4 maj 2026
„Gotowa?” – zapytał Harrison, kładąc dłoń na talii Sienny. Sienna przełknęła ślinę, patrząc w dół na zjeżdżalnię wodną wijącą się w stronę pokładu statku. Harrison przekonał ją do skoku po trzech dniach zwlekania. Tak, byli na morzu od pełnych czterech dni, a zjazd słynną zjeżdżalnią był jednym z punktów na liście rzeczy, które Harrison zaplanował dla Sienny. „Nie dam rady”. Pokręciła głową i powtórzyła: „Po prostu nie dam rady!” „Daj spokój, Sienna. Zaszalej trochę” – ponaglał Harrison. Spojrzała na głęboki błękit oceanu i dodała: „Harrison, zdecydowanie chcę trochę zaszaleć, ale to po prostu nie jest to, czego się spodziewałam. Widzę stąd ocean, Harrison! Nie zrobię tego!” Harrison zachichotał za jej plecami i powiedział: „Kochanie, nie wskakujesz do oceanu. Wylądujesz w niecce poniżej, prosto na pokładzie statku. Uwierz mi, nie uciekniesz mi tak łatwo. No, ruszaj. Ja będę tuż za tobą”. Zastanowiła się jeszcze raz, ale ostatecznie postanowiła zrezygnować. Odwróciła się i powiedziała: „Zazwyczaj jestem odważna, Harrison, ale tak dawno nie byłam w wesołym miasteczku, a to? To po prostu przechodzi moje wyobrażenia! Stoję dosłownie, co... czterdzieści czy pięćdziesiąt stóp nad statkiem”. Trzymając się muskularnego ramienia Harrisona, Sienna oznajmiła: „Naprawdę nie mogę, Harrison. Naprawdę nie mogę”. Stali na szczycie zjeżdżalni wodnej wycieczkowca – dwoje ludzi o posągowych ciałach, ubranych jedynie w seksowne stroje kąpielowe. Harrison westchnął z rozczarowaniem i poddał się, unosząc ręce. „W porządku”. Spojrzał w niebieskie oczy Sienny i powiedział z zatroskaną miną: „Nic nie szkodzi, kochanie. Nie przeszkadza mi to, że ożeniłem się z cykorem”. Wziął ją za rękę i dodać: „I tak jesteś piękna –” „Jak mnie właśnie nazwałeś?” – Nozdrza Sienny rozszerzyły się, gdy zrozumiała, że Harrison nazwał ją tchórzem. „Ach. Może trochę przesadziłem, ale rozumiem, że się boisz –” „Nie jestem cykorem, Harrison! Dobra! Zjadę tą zjeżdżalnią i udowodnię ci, że się mylisz!” Była wyraźnie wzburzona, czerwieniąc się, gdy odwróciła się z powrotem w stronę zjeżdżalni. Sapnęła i przełknęła ślinę, rzucając ostatnie spojrzenie na tor przeszkód pod stopami. „Dam radę! To przecież to samo co rollercoaster, prawda?”. Sienna zerknęła ostatni raz na Harrisona i usłyszała, jak mówi: „Leć, kochanie. Zaraz będę za tobą”. Splotła ramiona na piersi i wzięła głęboki oddech. Potem zrobiła dwa kroki do przodu i stamtąd nie było już odwrotu. Krzyknęła w sekundzie, gdy jej ciało zaczęło gwałtownie pędzić w dół. „Aaaahhhhh!” Ku zaskoczeniu Sienny, zjazd sprawił jej ogromną frajdę! Kiedy Harrison zjechał za nią, powtarzali to raz za razem. Skończyło się na tym, że spędzili resztę popołudnia w okrętowym parku wodnym. Już przebrani w letnie ubrania, Harrison i Sienna kupili przekąski w barze przy basenach. Śmiali się do rozpuku, wspominając emocje na zjeżdżalniach. Z błyszczącymi oczami Sienna wyznała: „Od lat tak dobrze się nie bawiłam. Poważnie! To znaczy... byłam tak pochłonięta robieniem kariery, że chyba zapomniałam o zabawie”. Harrison uśmiechnął się z satysfakcją na jej słowa. Powiedział: „Cieszę się, że mogę być świadkiem twoich uśmiechów. Przysiągłem, że będę cię rozśmieszać, póki śmierć nas nie rozłączy, pamiętasz?” „Tak”. Śmiejąc się, odpowiedziała: „Tak, przysiągłeś, mężu”. „O, cześć! Państwo są tym małżeństwem, które kilka dni temu miało starcie ze stalkerką w restauracji „OCEANUS”, prawda?” Ni stąd, ni zowąd podeszła do nich kobieta po trzydziestce z czarnymi włosami wraz ze swoim mężem. „Hm”. Sienna zmarszczyła brwi i przyjrzała się parze. Wyglądało na to, że chcą zawrzeć znajomość, więc nie była pewna, czy powinna być z nimi szczera. W końcu jednak zaczęła wyjaśniać: „Hm. Cóż. Tak naprawdę nie jesteśmy małżeństwem”. Kątem oka wyczuła dezaprobatę Harrisona, ale ponieważ nie oponował, kontynuowała: „To naprawdę długa historia. Widzą państwo, ta stalkerka zbyt natarczywie go śledziła, a ponieważ spędzaliśmy czas razem, po prostu pozwoliliśmy jej założyć, że jesteśmy małżeństwem. Wiecie, żeby po prostu dała mu spokój”. Mówiła niemal na jednym wydechu. „Och, jaka szkoda” – powiedziała kobieta. „Więc nie jesteście naprawdę parą?” Sienna pokręciła głową. „Wow, naprawdę świetnie razem wyglądacie” – zauważył jej mąż. „Nie domyślilibyśmy się. Przyjechaliście na rejs razem?” Skończyło się na długich wyjaśnieniach Sienny, choć pominęła kilka prywatnych szczegółów. Kiedy tamto małżeństwo odeszło, Harrison w końcu zabrał głos. Powiedział: „Czy to było naprawdę konieczne? Oni nas nie znają. My nie znamy ich i prawdopodobnie nigdy więcej ich nie zobaczymy. To samo można powiedzieć o innych ludziach tutaj, którzy zapewne będą próbowali się z nami zaprzyjaźnić”. Rozbawiona Sienna spojrzała na niego, pytając: „Co masz na myśli?” „Moglibyśmy po prostu mówić, że jesteśmy małżeństwem. Proste. Łatwiejsze do wytłumaczenia nowym znajomym i łatwiejsze, by Vivian zostawiła nas w spokoju” – zauważył Harrison. W pewnym sensie Sienna zrozumiała jego tok myślenia. Zanim zdążyła odpowiedzieć, podeszła kolejna para, by się przedstawić. „Cześć, jestem Nicole, a to mój mąż, Greg. Widzieliśmy was tu i tam. Jesteście małżeństwem?” – zapytała rudowłosa kobieta. Minęła sekunda, potem kolejna. Siennie wydawało się, że Harrison chce, aby to ona podjęła decyzję. Uśmiechnęła się do kobiety i powiedziała: „Tak, jesteśmy małżeństwem. To Harrison, mój mąż, a ja jestem Sienna”. „Świetnie!” – odpowiedziała rudowłosa. „Podeszliśmy, bo chcieliśmy zaprosić kilka par na nasze prywatne przyjęcie w The Parlor w przyszłym tygodniu. Mieliśmy nadzieję, że wpadniecie. Wyglądacie na naprawdę miłą parę, którą warto poznać”. Usiedli przy stoliku Sienny i Harrisona, wymieniając uprzejmości i rozmawiając o pierwszym przystanku rejsu. Wkrótce odeszli, by znaleźć inną parę do zaproszenia na imprezę. Kiedy Sienna i Harrison zostali sami, mężczyzna w końcu się odezwał. Zapytał: „Widzisz teraz? Czy to nie było znacznie prostsze?” „Pff! Tak. Haha! To było o wiele krótsze”. Prychnęła i doprecyzowała: „Mam na myśli to, zamiast opowiadania, jak musiałam cię ratować przed stalkerką-brunetką i jak skończyliśmy, pomagając sobie nawzajem, udając małżeństwo i sprzeciwiając się ich opiniom, bo wyglądamy, jakbyśmy byli po ślubie”. „Haha! To faktycznie mnóstwo gadania!” „Mnóstwo gadania, doprawdy” – zgodził się Harrison, po czym sam wybuchnął śmiechem. *** Następnego dnia statek zaliczył swój pierwszy przystanek, a podczas zwiedzania Lizbony w Hiszpanii, Harrison i Sienna poznali kolejną rodzinę. Podobnie jak ostatnio, zapytano ich, czy są małżeństwem. „Tak, jesteśmy małżeństwem” – potwierdziła Sienna czteroosobowej rodzinie: parze z dwójką nastolatków. „Jestem Sienna, a to mój mąż, Harrison”. Po pożegnaniu się z nowymi znajomymi, Harrison powiedział do Sienny, gdy stali na środku ulicy w Lizbonie: „To nie było takie złe, prawda?” „Tak, mogłabym się do tego przyzwyczaić”. Wzruszyła ramionami i zażartowała: „Do bycia mężatką, mam na myśli. Haha!” Harrison ujął dłoń Sienny i gdy wracali razem w stronę statku, powiedział mimochodem: „Jeśli masz na to ochotę, moglibyśmy sprawić, by stało się to prawdą”. Sienna mogłaby przysiąc, że po jego słowach serce jej mocniej zabiło. *** NOTATKI AUTORA *** Moi kochani czytelnicy, Dziękuję za śledzenie moich historii; od El i Sterlinga po ich dzieci. Ta powieść jest kontynuacją „Mommy, Where Is Daddy? The Forsaken Daughter's Return”. „Flash Marriage: A Billionaire For A Rebound” to historia ich córki, Sienny Bancroft. Możecie więc czytać tę opowieść jako samodzielną książkę. Jeśli jednak macie ochotę, możecie zacząć od wspomnianej wyżej powieści o rodzicach Sienny. Może zechcecie również sprawdzić historię brata Sienny, Spencera. Nosi ona tytuł „I Kissed A CEO And He Liked It”. Seria jest dostępna wyłącznie na GoodNovel.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 8: Uczyń to prawdziwym – Sekretna żona: Romans z miliarderem | Czytaj powieści online na beletrystyka