Słońce zaczynało swój taniec ku zachodowi, malując ciepłym, złotym blaskiem ciche, podmiejskie osiedle. Zbliżający się wieczór niósł ze sobą gęstą atmosferę napięcia, niewypowiedzianego prądu, który mógł poczuć każdy w jego zasięgu. Wśród równo ustawionych domów stał piękny dom z białym płotem, uosobienie domowego spokoju.
Wewnątrz atmosfera była nasycona niepokojem, który przylegał do ścian jak c
![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.ficspire.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/192x256/gravity/center)















