Rozdział pięćdziesiąty ósmy
•PERSPEKTYWA AUTORA•
— Naprawdę mnie nie pamiętasz? To ja, Mildred Mercer. Byłam twoją nianią — powiedziała Mildred z uśmiechem. Wtedy Sebastian w końcu skojarzył fakty; zdał sobie sprawę, że to faktycznie kobieta, która opiekowała się nim od siódmego do czternastego roku życia.
— Mildred, to naprawdę ty? — zapytał cicho, chcąc się upewnić.
— Tak, Sebbie. To naprawdę ja
















