Deimos
Siadamy na swoich miejscach, a Król gestem nakazuje wszystkim ucichnąć. Mija kilka minut, zanim zapada cisza, z wyjątkiem oczywiście kilku samic, które uważają, że rozmowa o czymkolwiek jest ważniejsza. Król milczy, aż kilku Alf w końcu zdaje sobie sprawę, że to przez towarzyszące im samice Król nie przemawia.
Goliath zauważa, że wszyscy przy stole Watahy Księżycowego Kamienia mają na twarzach uśmieszki i muszę powstrzymać uśmiech, patrząc na każdego z nich: „Samice lepiej ukrywają, na co patrzą, niż samce” – mówię do Goliatha i obaj chichoczemy, gdy jedna z samic wbija łokieć w bok przyszłego Alfy.
Widzę, jak brunetka uśmiecha się, spoglądając na chwilę za nas i zastanawiam się, co do cholery jest takie zabawne: „Ktoś próbuje zwrócić twoją uwagę, Synu” – mówi Tata przez więź umysłową, a ja już wiem, o czym mówi, prawdopodobnie także dlatego brunetka się uśmiecha.
Przemówienie Króla to coś, nad czym wszyscy pracowaliśmy i staraliśmy się zawrzeć jak najwięcej słów, nie mówiąc tak naprawdę nic, świetnie się bawiliśmy, tworząc to przemówienie.
Nasza Królowa rozpoczęła przemówienie, witając Alfy i Luny za przybycie, a Asha dodała Szczenięta, które towarzyszyły swoim rodzicom.
Śmialiśmy się do rozpuku, gdy próbowała znaleźć subtelne sposoby, by powiedzieć im, żeby przestali się pieprzyć, ale ostatecznie udało jej się znaleźć raczej romantyczny sposób na przekazanie wiadomości.
„Alfy i Luny, przyprowadziliście ze sobą Szczenięta waszego obecnego przywództwa, które będą naszą przyszłością.
Przyszłością, którą my, jako Rodzina Królewska, już otrzymaliśmy, znaleźliśmy Córkę w waszej przyszłej Królowej i przeznaczoną Partnerkę naszego Syna. Coś, za czym wszyscy tęsknimy, na co wszyscy czekamy, a kiedy znajdziemy naszą przeznaczoną Partnerkę, staniemy się silniejsi i lepsi.
Książę Ammon i Księżniczka Asha oboje czekali, aż ich przeznaczona Partnerka wkroczy do ich życia i oboje chcą wyrazić wam wszystkim, jak bardzo są wdzięczni, że czekali na siebie nawzajem, aby rozpocząć podróż swojego życia, aby wszystkie pierwsze razy jako dorośli przeżywać razem” – mówi.
Wiem, że zmagał się z tym ostatnim zdaniem i rzucał we mnie różnymi rzeczami za każdym razem, gdy śmiałem się do rozpuku, dławił się słowami za każdym razem. Słyszę, jak Ammon śmieje się w naszej więzi umysłowej, gdy Król spogląda od Ammoma do Ashy i wszyscy widzimy spojrzenie, którym obdarza Ashę.
Eryx, przyszły Królewski Beta, i ja wzięliśmy na siebie zadanie włączenia spotkań do przemówienia, ale podobnie jak Asha, mieliśmy trudności z zapisaniem wielu słów, które nie znaczyły absolutnie nic i potrzebowaliśmy pomocy innych, aby cokolwiek umieścić na papierze. Król powiedział, że nigdy nie jest łatwo powiedzieć dużo, nie mówiąc tak naprawdę nic.
Przynajmniej mamy okazję poćwiczyć, ponieważ w przyszłości będziemy musieli to robić sami i nie jest to coś, na co czekam.
„W ciągu najbliższych kilku dni wszyscy mamy nadzieję na dobre i znaczące dyskusje na różne tematy, od szkolenia po bezpieczeństwo i od Balów po spotkania.
Wszyscy mamy nadzieję, że zanim każdy z was wróci do domu, będzie to owocne wydarzenie w taki czy inny sposób i że wszyscy będziemy mogli spojrzeć wstecz na udane spotkanie” – mówi, gdy widzimy, jak wielu Wilków i Lykanów się uśmiecha, ale Asha zauważa, że członkowie Watahy Księżycowego Kamienia wyglądają, jakby wiedzieli, że Król tak naprawdę nic nie powiedział.
„Lunch jest podawany w głównej jadalni. Uprzejmie proszę o pozostanie na miejscach, aż Wojownik podejdzie do waszego stołu i zaprowadzi was do waszego stołu w jadalni. Będzie to stół, przy którym będziecie siedzieć podczas każdego posiłku przez następnych kilka dni” – mówi, zanim wszyscy wstajemy i podążamy za nim z sali konferencyjnej.
Bierzemy trochę jedzenia z bufetu, zanim usiądziemy, a Królowa kiwa głową na swoją asystentkę, wydając niewypowiedziane polecenie, aby inni dołączyli do nas na lunch. Pierwszą Watahą, która zajmuje miejsca, jest Wataha Księżycowego Kamienia i siedzą przy stole najbliżej naszego.
Alfa i Gamma siadają, podczas gdy Szczenięta podchodzą do bufetu, a brunetka z łatwością żongluje trzema talerzami. Wiem, że wszyscy ją obserwują, jak napełnia każdy talerz jedzeniem, zanim wraca do ich stołu i stawia talerz przed Alfą i Gammą, a oboje dziękują jej z uśmiechem.
Wiele samic patrzy na ich stół ze złością lub zazdrością w oczach, ale wiem, że jest to niewypowiedziana zasada, że Wataha Księżycowego Kamienia siedzi blisko Rodziny Królewskiej i wiem, że nie sprawią nam żadnych problemów. Lubią trzymać się na uboczu, tak jak my.
Każda samica, która idzie do bufetu, patrzy na nasz stół tak długo, jak tylko może, ale żaden z nas na to nie reaguje i czuję, jak ich złość rośnie coraz bardziej. Widzę, jak chodzą w swoich wysokich obcasach i nie wygląda to dla mnie zbyt stabilnie, ale z talerzem jedzenia kołyszą się jeszcze bardziej na nogach.
Nie spuszczam wzroku z talerza, gdy słyszę, jak Eryx chichocze, gdy blondynka prawie traci równowagę.
„Kto do cholery pozwolił jej odejść bez strażnika?” – warknęła Asha przez naszą więź umysłową, a Sila, Partnerka Eryxa, pyta ją, dlaczego tak się martwi.
„Co się stanie, jeśli ten talerz jedzenia wyleci jej z ręki i wyląduje na Córce innego Alfy?” – pyta Asha.
Zalia
To jedzenie jest niesamowite i nie mogę się doczekać, aż wszyscy zjedzą swoją pierwszą porcję. Muszę znowu podejść do tego bufetu. Zmierzch zgadza się ze mną, gdy blondynka przechodzi obok nas, kołysząc się na wysokich obcasach.
„Po co byś je zakładała, skoro nie możesz w nich nawet chodzić?” – pytam przez więź umysłową i zgodnie z oczekiwaniami samce wołają chórem: „Bo myślą, że to seksowne”.
Wpatruję się w każdego z nich, zanim zapytam przez więź umysłową: „Naprawdę myślą, że to seksowne, że wyglądają jak pijane?”
Kali i Elinor wybuchają śmiechem razem ze mną. Slater tylko chichocze, gdy Tata kręci głową, a Donovan tylko na mnie patrzy. I jak zawsze Gibson uważa moje pytanie za szczere i odpowiada, że chodziło im o wysokie obcasy.
„Okay, zauważyliście, że Królowa też nosi wysokie obcasy, ale nie chodzi jak pijana” – mówię, patrząc na niego i w końcu zdaje sobie sprawę, że ciągnęłam ich za język.
„Zalia, jak poszedł wczorajszy patrol?” – pyta nasz Alfa, aby zmienić temat, o którym rozmawiamy.
„Kiedy dotarłam tam o jedenastej, nie było nic do zgłoszenia, ale około godziny po rozpoczęciu mojej zmiany mieliśmy dwóch Łotrzyków na naszej wschodniej granicy. Kiedy mnie zobaczyli, pomyśleli, że jestem gotowa do wzięcia, ale Zmierzch postanowił im pokazać, że przed nikim się nie cofamy i obaj nie żyli w ciągu minuty.
Nie mieliśmy żadnych innych problemów podczas reszty naszej zmiany i zanim odeszliśmy, skontaktowałam się z porannym patrolem, ale między szóstą a ósmą nie było nic do zgłoszenia” – odpowiadam mu, pytając Kali przez więź umysłową, czy bufet jest w końcu wolny.
Mówi mi, że wszyscy dostali swoje talerze jedzenia, ale zanim zdążę wstać, mój Tata warczy na mnie: „Zalia, mówisz mi, że byłaś na patrolu całą noc, że w ogóle nie spałaś?” – mówi i gdy wstaję, by udać się do bufetu, mówię:
„Jak zawsze, Tato. Dlaczego pójście na to spotkanie miałoby zmienić moją rutynę?
Nie prosiłam, żeby mnie tu wlekli. Nie prosiłam nikogo, żeby wymyślał tę głupią zasadę, że Szczenięta naszych przywództw muszą być pokazywane wszystkim i na pewno nie prosiłam nikogo, żeby zmuszał przyszłe przywództwa do obecności na każdym cholernym nudnym spotkaniu.
Teraz, jeśli mi pozwolisz, a nawet jeśli nie, potrzebuję więcej jedzenia, zanim Zmierzch zdecyduje, że zamierza zjeść, a wtedy nie będzie to z talerza”.
Odchodzę, wiedząc doskonale, że wszyscy w jadalni usłyszeli jego pytanie i moją odpowiedź i wiem, że o to chodziło Tacie.
Nie spuszczam wzroku z bufetu, ale widzę, jak wielu samców się na mnie gapi i wiem, że dostanę wiele pytań podczas naszej sesji integracyjnej po lunchu. Yippie, już nie mogę się doczekać, Nie. Przynajmniej teraz wszyscy będą wiedzieć, że jestem Córką Gammy, a to oznacza, że ich uwaga najprawdopodobniej będzie daleka od seksualnej.
„Często biegasz na patrol graniczny?” – słyszę głos Króla, gdy w całym pomieszczeniu zapada cisza i odwracam się w jego stronę, odpowiadając mu: „Tak, Wasza Wysokość. Biegam na patrol graniczny na tej samej zmianie co mój zespół, to, że jestem Córką Gammy naszej Watahy, nie oznacza, że muszę zachowywać się jak rozpuszczony bachor.
Potrafię sama o siebie zadbać, ponieważ trenuję, odkąd skończyłam siedem lat i zaczęłam biegać na patrol graniczny, kiedy zostałam zmuszona do przychodzenia na te spotkania. Powiedziałam naszemu Alfie, że jeśli jestem wystarczająco dorosła, żeby mnie tu wlekli, to na pewno jestem wystarczająco dorosła, żeby biegać na patrol graniczny.
Tak między nami, Wasza Wysokość. Myślę, że bieganie na patrol graniczny jest o wiele bezpieczniejsze niż przychodzenie tutaj”. Wykonuję mały ukłon, zanim wracam do naszego stołu i słyszę, jak Król chichocze za mną, wszyscy przy Królewskim stole chichoczą i rechoczą.
Deimos
Jak do cholery ona tak dobrze wygląda po nieprzespanej nocy? Zawsze czuję się okropnie po nocnym patrolu i zawsze potrzebuję większości dnia, żeby się wyspać. Goliath turla się po przejściach, gdy odpowiada swojemu Ojcu i słyszę, jak Ammon śmieje się przez naszą więź umysłową.
„Tato, możemy ją zatrzymać?” – pyta i wiem dokładnie, dlaczego pyta, nie wstydzi się swoich opinii.
















