logo

FicSpire

Zemsta Gammy

Zemsta Gammy

Autor: Aeliana Thorne

Rozdział 3 Żywność
Autor: Aeliana Thorne
30 lis 2025
Deimos Zajmujemy nasze miejsca, a Król gestem nakazuje wszystkim ucichnąć. Mijają dobre minuty, zanim wszyscy się uspokajają, z wyjątkiem kilku kobiet, które uważają, że rozmowa o czymkolwiek jest ważniejsza. Król milczy, aż w końcu kilku Alfów zdaje sobie sprawę, że to przez kobiety, które im towarzyszą, Król nie przemawia. Goliat zauważa, że wszyscy przy stole Watahy Kamiennego Księżyca mają na twarzach uśmieszki. Muszę powstrzymać uśmiech, patrząc na każdego z nich. "Kobiety lepiej ukrywają to, na co patrzą, niż mężczyźni" - mówię do Goliata, a obaj chichoczemy, gdy jedna z kobiet wbija łokieć w bok przyszłego Alfy. Widzę brunetkę uśmiechającą się, gdy spogląda obok nas na sekundę. Zastanawiam się, co do cholery jest takie zabawne. "Ktoś próbuje zwrócić twoją uwagę, Synu" - mówi Tata przez więź umysłową. Już wiem, o czym mówi, prawdopodobnie to także powód, dla którego brunetka się uśmiecha. Mowa Króla to coś, nad czym wszyscy pracowaliśmy. Staraliśmy się zawrzeć jak najwięcej słów, nie mówiąc tak naprawdę nic. Dobrze się bawiliśmy, tworząc to przemówienie. Nasza Królowa przygotowała początek przemówienia, w którym wita Alfów i Luny za przybycie, a Asza umieściła w nim Szczenięta, które towarzyszyły rodzicom. Śmialiśmy się do rozpuku, gdy próbowała znaleźć subtelne sposoby, aby powiedzieć im, żeby przestali się pieprzyć, ale w końcu udało jej się znaleźć dość romantyczny sposób na przekazanie wiadomości. "Alfowie i Luny, przyprowadziliście ze sobą Szczenięta waszego obecnego przywództwa, które będą naszą przyszłością. Przyszłością, która nam, Rodzinie Królewskiej, została już dana. Znaleźliśmy Córkę w waszej przyszłej Królowej i Przeznaczonej Partnerce naszego Syna. Czegoś, za czym wszyscy tęsknimy, na co wszyscy czekamy, a kiedy znajdziemy naszą Przeznaczoną Partnerkę, staniemy się silniejsi i lepsi. Książę Ammon i Księżniczka Asza oboje czekali, aż ich Przeznaczone Partnerki wejdą do ich życia i oboje chcą wyrazić wam wszystkim, jak bardzo są wdzięczni, że czekali na siebie nawzajem, aby rozpocząć podróż swojego życia, aby wszystkie pierwsze razy jako dorośli przeżywać razem." - mówi. Wiem, że zmagał się z tym ostatnim zdaniem i rzucał we mnie różnymi rzeczami za każdym razem, gdy śmiałem się do rozpuku. Dławił się słowami za każdym razem. Słyszę, jak Ammon śmieje się w naszej więzi umysłowej, gdy Król spogląda z Ammona na Aszę i wszyscy widzimy, jak na nią patrzy. Eryx, przyszły Królewski Beta, i ja wzięliśmy na siebie zadanie umieszczenia spotkań w przemówieniu, ale podobnie jak Asza, mieliśmy trudności z zapisaniem wielu słów, które absolutnie nic nie znaczyły i potrzebowaliśmy pomocy innych, aby cokolwiek umieścić na papierze. Król powiedział, że nigdy nie jest łatwo powiedzieć dużo, nie mówiąc tak naprawdę nic. Przynajmniej mamy okazję poćwiczyć, bo w przyszłości będziemy musieli robić to sami i nie jest to coś, na co czekam. "W ciągu najbliższych kilku dni wszyscy mamy nadzieję na dobre i konstruktywne dyskusje na różne tematy, od szkolenia po bezpieczeństwo i od Bali po spotkania. Wszyscy mamy nadzieję, że zanim każdy z was wróci do domu, będzie to owocne wydarzenie w taki czy inny sposób i że wszyscy będziemy mogli spojrzeć wstecz na udane spotkanie." - mówi, gdy widzimy, jak wielu Wilków i Likanów się uśmiecha, ale Asza zauważa, że członkowie Watahy Kamiennego Księżyca wyglądają, jakby wiedzieli, że Król tak naprawdę nic nie powiedział. "Obiad jest podawany w głównej jadalni. Proszę was uprzejmie o pozostanie na swoich miejscach, aż Wojownik podejdzie do waszego stołu i zaprowadzi was do waszego stołu w jadalni. Będzie to stół, przy którym będziecie siedzieć podczas każdego posiłku przez następnych kilka dni." - mówi, zanim wszyscy wstajemy i idziemy za nim z sali konferencyjnej. Bierzemy trochę jedzenia z bufetu, zanim usiądziemy, a Królowa kiwa głową na swoją asystentkę, dając niewypowiedziane polecenie, aby inni dołączyli do nas na obiad. Pierwszą Watahą, która zajmuje miejsce, jest Wataha Kamiennego Księżyca, która siedzi przy stole najbliżej naszego. Alfa i Gamma siadają, podczas gdy Szczenięta idą do bufetu, a brunetka z łatwością podrzuca trzy talerze. Wiem, że wszyscy na nią patrzą, gdy napełnia każdy talerz jedzeniem, zanim wróci do ich stołu i postawi talerz przed Alfą i Gammą, a oboje dziękują jej z uśmiechem. Wiele kobiet patrzy na ich stół z gniewem lub zazdrością w oczach, ale wiem, że jest to niewypowiedziana zasada, że Wataha Kamiennego Księżyca siedzi blisko Rodziny Królewskiej i wiem, że nie spowodują żadnych problemów z nami. Lubią trzymać się na uboczu, tak jak my. Każda kobieta, która idzie do bufetu, patrzy na nasz stół tak długo, jak tylko może, ale nikt z nas na to nie reaguje i czuję, jak ich gniew rośnie coraz bardziej. Widzę, jak chodzą w wysokich obcasach i nie wygląda to dla mnie zbyt stabilnie, ale z talerzem jedzenia kołyszą się jeszcze bardziej na nogach. Trzymam wzrok na moim talerzu, gdy słyszę, jak Eryx chichocze, gdy blondynka prawie traci równowagę. "Kto do cholery pozwolił jej odejść bez strażnika?" - warknęła Asza przez naszą więź umysłową, a Sila, Partnerka Eryxa, pyta ją, dlaczego tak się martwi. "Co się stanie, jeśli ten talerz jedzenia wyleci jej z ręki i wyląduje na Córce innego Alfy?" - pyta Asza. Zalia To jedzenie jest niesamowite i nie mogę się doczekać, aż wszyscy zjedzą swoją pierwszą porcję. Muszę znowu podejść do tego bufetu. Zmierzch zgadza się ze mną, gdy obok nas przechodzi blondynka kołysząca się na wysokich obcasach. "Po co w ogóle je zakładać, skoro nie potrafisz w nich chodzić?" - pytam przez więź umysłową, a zgodnie z oczekiwaniami mężczyźni wołają chórem: "Bo myślą, że to seksowne". Wpatruję się w każdego z nich, zanim zapytam przez więź umysłową: "Naprawdę myślą, że to seksowne, że wyglądają jak pijane?". Kali i Elinor wybuchają ze mną śmiechem. Slater tylko chichocze, Tata kręci głową, a Donovan po prostu się na mnie gapi. I jak zawsze Gibson myśli, że moje pytanie jest szczere i odpowiada, że chodziło im o wysokie obcasy. "Okay, zauważyliście, że Królowa też ma na sobie wysokie obcasy, ale nie chodzi jak pijana" - mówię, patrząc na niego, a on w końcu zdaje sobie sprawę, że ciągnęłam ich za język. "Zalio, jak poszedł wczorajszy patrol?" - pyta nasz Alfa, aby zmienić temat naszej dyskusji. "Kiedy dotarłam tam o jedenastej, nie było nic do zgłoszenia, ale około godziny po rozpoczęciu mojej zmiany mieliśmy dwóch Łotrzyków na naszej wschodniej granicy. Kiedy mnie zobaczyli, pomyśleli, że jestem łatwym łupem, ale Zmierzch postanowił im pokazać, że przed nikim się nie cofamy i obaj zginęli w ciągu minuty. Nie mieliśmy żadnych innych problemów podczas reszty naszej zmiany, a zanim odeszliśmy, skontaktowałam się z porannym patrolem, ale między szóstą a ósmą nie było nic do zgłoszenia" - odpowiadam mu, pytając Kali przez więź umysłową, czy bufet jest w końcu znowu wolny. Mówi mi, że wszyscy dostali już swoje talerze jedzenia, ale zanim zdążę wstać, Tata warknął na mnie: "Zalio, mówisz mi, że byłaś na patrolu całą noc, że w ogóle nie spałaś?". - mówi, a gdy wstaję, żeby pójść do bufetu, mówię: "Tak jak zawsze, Tato. Dlaczego pójście na to spotkanie miałoby zmienić moją rutynę? Nie prosiłam, żeby mnie tu zaciągano. Nie prosiłam nikogo, żeby wymyślał tę głupią zasadę, że Szczenięta naszego przywództwa muszą być paradowane przed wszystkimi i na pewno nie prosiłam nikogo, żeby zmuszał przyszłe przywództwo do obecności na każdym cholernym nudnym spotkaniu. A teraz, jeśli mi pozwolisz, lub nie, potrzebuję jeszcze trochę jedzenia, zanim Zmierzch zdecyduje, że będzie jadł, a wtedy nie będzie to z talerza." Odchodzę, wiedząc doskonale, że wszyscy w jadalni usłyszeli jego pytanie i moją odpowiedź i wiem, że o to Tacie chodziło. Trzymam wzrok na bufecie, ale widzę, że wielu mężczyzn się na mnie gapi i wiem, że dostanę wiele pytań podczas naszej sesji integracyjnej po obiedzie. Yippie, już nie mogę się doczekać, nie. Przynajmniej teraz wszyscy będą wiedzieć, że jestem Córką Gammy, a to oznacza, że ich zainteresowanie najprawdopodobniej będzie dalekie od seksualnego. "Często chodzisz na patrol graniczny?" - słyszę głos Króla, gdy w całym pomieszczeniu robi się cicho. Odwracam się w jego stronę, odpowiadając mu: "Tak, Wasza Wysokość. Chodzę na patrol graniczny na tej samej zmianie co mój zespół. To, że jestem Córką Gammy naszej Watahy, nie oznacza, że muszę zachowywać się jak rozpieszczony bachor. Potrafię o siebie zadbać, ponieważ trenuję od siódmego roku życia i zaczęłam chodzić na patrol graniczny, kiedy zostałam zmuszona do przychodzenia na te spotkania. Powiedziałam naszemu Alfie, że jeśli jestem wystarczająco dorosła, żeby mnie tu zaciągać, to na pewno jestem wystarczająco dorosła, żeby chodzić na patrol graniczny. Tak między nami, Wasza Wysokość. Myślę, że chodzenie na patrol graniczny jest o wiele bezpieczniejsze niż przychodzenie tutaj." Robię mały ukłon, zanim wrócę do naszego stołu i słyszę, jak Król chichocze za mną. Wszyscy przy królewskim stole chichoczą i podśmiewają się. Deimos Jak ona do cholery wygląda tak dobrze po nieprzespanej nocy? Zawsze czuję się okropnie po nocnym patrolu i zawsze potrzebuję większości dnia, żeby się wyspać. Goliat turla się po alejkach, gdy odpowiada swojemu Ojcu i słyszę, jak Ammon śmieje się przez naszą więź umysłową. "Tato, możemy ją zatrzymać?" - pyta i wiem dokładnie, dlaczego pyta, nie wstydzi się swoich opinii.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 3 Żywność – Zemsta Gammy | Czytaj powieści online na FicSpire