Axelle
Nigdy nie lubiłam wysyłać Alwina samego, bo z jakiegoś powodu lubi sprawiać kłopoty, nie przestrzegając protokołu. Tym razem nie miałam innego wyjścia, ponieważ ktoś musiał pojechać do Watahy Księżycowego Kamienia. Nie mogłam opuścić Pałacu z powodu spotkania, które zaplanowano tygodnie temu, a jedynym wyborem, jaki miałam dziś rano, było wysłanie mojego Partnera w moim imieniu. Wiedzieliśm
















