Zalia
Budzę się rano dużo wcześniej niż zwykle i wiem, że to wina Twilight, chce pobiegać. Wsuwam czarne legginsy, zakładam za dużą koszulkę i wkładam trampki, łatwiej je zdjąć przed przemianą niż dżinsy i buty. Schodzę na dół i pytam jedną ze służących, gdzie mogę znaleźć Strażnika, wskazuje mi tylne drzwi Pałacu.
W ciągu kilku sekund od wyjścia z Pałacu pojawia się Strażnik, a kiedy mówię mu, że chcę wypuścić Twilight na przebieżkę, każe mi za sobą iść. Prowadzi mnie przez ogrody, które widziałam wczoraj wieczorem, i uśmiecham się, gdy widzę, że prowadzi mnie w kierunku lasu.
"Możesz się rozebrać za tym drzewem i zostawić ubrania w koszu. Wojownicy patrolujący granicę są świadomi twojej obecności, ostrzegą cię, jeśli zbliżysz się zbyt blisko granicy" - mówi, zanim wraca tą samą drogą, którą przyszliśmy, a ja szybko zdejmuję ubrania, aby umieścić je w koszu.
Przemieniam się w Twilight i pozwalam jej ruszyć, wycofując się do tyłu jej głowy. Jestem wdzięczna, że nikt nie był zaskoczony, że chcę pobiegać, i będę to robić tak często, jak to możliwe. Lubię patrzeć na krajobrazy oczami Twilight. Biegnie przez las, przeskakując przez pniaki i prosto przez krzaki, nie sprawdzając, czy jest czysto.
Ona się nie spieszy, chce zobaczyć jak najwięcej otoczenia, tak jak ja, i nagle widzimy kilku Wojowników, którzy są na patrolu. Twilight zwalnia do truchtu, gdy jeden z nich zwraca na nas uwagę, "Podoba ci się bieg, Zalia?" - pyta, a Twilight kiwa głową, podchodząc do mężczyzn.
Widzimy oznaczenia na drzewach, które mówią każdemu Wilkowi lub Lykanowi, który się do nich zbliża, że zbliżają się do terytorium Watahy. Twilight zwalnia jeszcze bardziej, patrząc na oznaczenia, a my patrzymy przez drzewa na zewnętrzną stronę terytorium. Twilight warczy w momencie, gdy zauważa Zbója blisko granicy.
"Twilight, co widzisz?" - pyta ten sam Wojownik, a ona wciąż patrzy na Zbója, nie reaguje na niego, chociaż chce. To nie jest nasze terytorium, więc nie możemy na niego ruszyć, chyba że dostaniemy pozwolenie na jego zabicie, a wierzę, że ci mężczyźni są więcej niż zdolni, aby się nim zająć.
Kolejny Wojownik staje obok mnie, gdy słyszę za sobą, "Stój, zbliżasz się do granicy Mystic Moon". Zbój wciąż patrzy na Twilight, a ona wydaje groźny ryk, ostrzegając go, aby się zatrzymał.
Wojownik obok mnie pochyla się w naszą stronę, "Masz pozwolenie, aby go zabić, jeśli nie odejdzie, Twilight" - szepcze, a w momencie, gdy Zbój robi kolejny krok, Twilight rusza.
Patrzę, jak Zbój patrzy na Twilight z zaskoczeniem w oczach. Wątpię, żeby spodziewał się, że na niego ruszy. Będzie jeszcze bardziej zaskoczony, gdy skończy jej żałosne życie. Zbój nie jest dla nas przeciwnikiem w jakiejkolwiek formie, a dzisiaj przekona się, że lekceważenie kobiety kończy się życiem.
Rzuca się na nią, ale ona szybko przesuwa się na jego lewo i podskakuje, aby ugryźć go w bok, zabierając kawałek jego futra i ciała, gdy on wciąż idzie do przodu. Zbój obraca się w powietrzu, a w momencie, gdy ląduje, znowu rzuca się na nią, ale Twilight opuszcza się na ziemię.
W momencie, gdy jest nad nią, podnosi tylne nogi, wbijając pazury w jego brzuch i wytrąca go z równowagi. Wpada na drzewo, co powoduje, że wyje z bólu, a zanim zdaje sobie sprawę, co się dzieje, wbija kły w jego szyję, zaciska szczękę, odciągając, aby wyrwać mu gardło.
Powoli wraca w kierunku granicy, a Wojownicy uśmiechają się do niej, gdy się do nich zbliża. Jeden z Wojowników podchodzi z mokrą szmatką, aby wytrzeć jej pysk, a ona delikatnie ociera się o jego ramię, aby mu podziękować.
"Może wrócisz, Twilight. Musisz wziąć prysznic przed śniadaniem, Zalia" - mówi, drapiąc Twilight za uszami.
Znowu trąca jego ramię, zanim odchodzi i wraca do Pałacu. Łączę się z Tatą, aby upewnić się, że nikogo nie ma w łazience, kiedy wrócę. Pyta mnie, dlaczego tak bardzo potrzebuję prysznica, i chichocze, gdy słyszy, co zrobiła Twilight.
Po tym, jak Twilight oddaje mi kontrolę, przemieniam się z powrotem w moją ludzką postać i szybko zakładam ubrania, zanim wbiegam do Pałacu i z powrotem po schodach do apartamentu, w którym się zatrzymujemy.
"Wszystko jest w łazience" - krzyczy Kali w momencie, gdy otwieram drzwi, i biegnę prosto do łazienki, aby wziąć prysznic, zanim przygotuję się na śniadanie.
Schodzimy na dół do głównej jadalni, a Deimos czeka na nas z Eryxem obok siebie.
"Czy Twilight dobrze się bawiła?" - pyta Eryx z uśmiechem na twarzy, a ja mówię mu, że naprawdę doceniła oderwanie się od dzisiejszego harmonogramu.
"Wojownicy byli pod wrażeniem jej umiejętności i myślę, że mój młodszy brat może się w niej podkochiwać" - mówi.
Eryx wyjaśnia, że Wojownik, który powiedział Twilight, że może zabić Zbója, to jego młodszy brat Leander.
Gdy idziemy w kierunku jadalni, widzę zbliżającego się Alfę, którego wolałabym nigdy więcej nie widzieć, a Deimos staje obok mnie, obejmując mnie ramieniem.
Alfa Mike podchodzi do nas z uśmieszkiem na twarzy, a ja ściskam ramię Deimosa trochę mocniej, nie podoba mi się to, jak na mnie patrzy.
"No proszę, nasza mała wichrzycielka" - mówi Alfa Mike. "Już kogoś doprowadziłaś do płaczu?"
Patrzę na niego, zanim wyrywam się, "Możesz być pierwszym, Alfa Mike".
Popycham Deimosa, aby odejść od Alfy Mike, ale wygląda na to, że ten facet chce poczuć moją pełną wściekłość, ponieważ łapie mnie za ramię, gdy próbuję go minąć.
Groźny warkot rozlega się w pokoju i wiem, kto go wydał, tak samo jak Alfa Mike.
"Zabierz od niej łapy" - słyszę nieznajomy głos, a kiedy patrzę na Deimosa, widzę, że jego Lykan przejął kontrolę.
















