Aurora:
Serce łomotało mi w klatce piersiowej, gdy zobaczyłam stojącego przede mną Alfę.
Jego oczy były szeroko otwarte, pełne gniewu i wściekłości, a ja nie mogłam powstrzymać uczucia maleńkości, jakie to we mnie wywołało.
Strach, który czułam, był nie do opisania, ale wiedziałam, że on widzi go w moim wyrazie twarzy. Jego mina mi to mówiła.
– Jakie kłamstwa ukrywasz pod tym pieprzonym czymś, co
















