Dimitri:
– Dimitri, pozwól mi przynajmniej wyjaśnić, dlaczego postanowiłam ci nie mówić, kiedy sprawy…
– Nie dam szansy komuś, kto nie tylko ukrył przede mną coś tak wrażliwego, ale także zdecydował się kłamać, gdy o to zapytałem – przerwałem Charlotte. Spuściła wzrok na stopy, unikając moich oczu, a ja pokręciłem głową. – Decydujesz się okłamywać mnie w takiej sprawie, więc to tylko kwestia czasu
















