Charlotte:
Wpatrywałam się w drzwi przez chwilę, marszcząc brwi na widok czelności Dimitra, który nie tylko wyrzucił mnie z domu, ale zrobił to w tak chłodny sposób. Mężczyzna, który wiedział, że nie tylko walczyłam ze wszystkimi o niego, ale też wiedział, że przeszłam przez większe piekło niż ktokolwiek inny, po prostu mnie wyrzucił.
Serce mi kołatało; wzięłam głęboki oddech i cofnęłam się o krok
















