Dimitri:
Patrzyłem, jak Aurora śpi w swoim łóżku i nie mogłem powstrzymać się od zastanawiania, jak potoczyłyby się sprawy, gdybym nie znalazł jej tamtej nocy w pokoju.
Jej klatka piersiowa unosiła się i opadała z każdym oddechem, a spokojne bicie serca mówiło mi, że głęboko śpi.
Słowa lekarki z wcześniejszej rozmowy odtwarzały się w mojej głowie i nie mogłem przestać zastanawiać się, kim ona jest
















