Dymitr:
– Muszę przyznać, że nie przestała mnie zadziwiać – powiedział Lord Alfa Syriusz, patrząc na Aurorę, która się zarumieniła. – Rzeczywiście jest twoją córką.
– Nie jestem zaskoczony – odparłem, uśmiechając się do Aurory, która na mnie spojrzała. – Ma swój gust kulinarny, a wiedziałem, by spodziewać się po niej tylko tego, co najlepsze.
Aurora spuściła wzrok na talerz, po czym skinęła głową
















