Dimitri:
– Co się stało, że tak bardzo się zmieniła? – zapytał Ivan, a ja pokręciłem głową.
– Starszyzna przyjeżdża i wątpię, żeby to była jakakolwiek zmiana. Po prostu musi się upewnić, że zachowujemy się wzorowo, i działa zgodnie z tym – powiedziałem, odpowiadając na jego pytanie. Wiedziałem, że mogło to mieć coś wspólnego z naszą rozmową zeszłej nocy, i choć nie spodziewałem się, że wywrze ona
















