Wtedy nadchodzi Elara, matka Oriona, powłócząc nogami i uśmiechając się szeroko na ich widok. Śmieje się razem z Orionem, podczas gdy Rogan patrzy na nią z góry i uśmiecha się na powitanie. Uśmiech? Uśmiech. Nigdy ani razu nie rozpromienił się tak do mnie. Czy jej obecność aż tak go uszczęśliwia?
Rogan łaskocze Oriona po brzuszku, na co szczenię piszczy z zachwytu, podczas gdy Elara przygląda się
















