Przełykam ślinę z trudem, usiłując ukryć drżące dłonie za plecami. Elara śmieje się głośno z odrzuconą w tył głową, podczas gdy on obserwuje jej wygłupy z nikłym uśmiechem na twarzy. Czy to on zażartował? A może ona? Zastanawiam się, co takiego sprawiło, że ona tak rechocze, a on promienieje.
Ona wspina się na tył pojazdu, podnosi wiadra i przygląda się im z mrużeniem oczu, podczas gdy on patrzy n
















