Mój naznaczony przez księżyc daje mi znak, bym otworzyła dłoń, co też natychmiast czynię, bo wzbudził we mnie ogromną ciekawość. Cóż to może być?
Moje oczy szeroko się otwierają, gdy zdaję sobie sprawę, co mi daje. "T-telefon? Dla mnie?" – pytam, przyglądając mu się ze zdumieniem. Żaden wilk tutaj nie ma telefonu, nie jestem pewna, czy w ogóle wiedzą o istnieniu takiej technologii. Skąd on to wzią
















