Zaczynam osuszać jej wymiona czystą, puszystą bawełnianą ściereczką. Przecierając je, zachowuję ogromną ostrożność, upewniając się, że przez przypadek nie zadrapię ani nie podrażnię sutków. Bywają bardzo wrażliwe, a krowa mogłaby się wzdrygnąć i spróbować mnie kopnąć, gdybym sprawiła jej dyskomfort.
Odkładając ściereczkę, chwytam za pierwszy sutek i ściskam go tak, jak pokazał mi Rogan kilka dni t
















