Porozmawiam o tym, kiedy uspokoję się emocjonalnie, bo w tej chwili jedyne, co potrafię, to winić go za dawne grzechy i wytykać palcami. Wtulę się w pościel i odpocznę, a jutro może z nim porozmawiam.
Idąc nieoświetloną ścieżką w stronę naszej ustronnej chaty, dostrzegam mojego partnera krążącego niecierpliwie na zewnątrz. Czekał na mój powrót. Wyczuwając moją obecność, nagle nieruchomieje i spogl
















