Z dyszącą piersią i odsłoniętymi kłami warczę, dając upust swojemu rozczarowaniu, a on to dostrzega. His stado jest zszokowane moimi czynami; uważają to za niewiarygodne, a jednak widzieli wszystko nader wyraźnie. Nie wiedzą, czy chwalić mnie za taniec, czy też ukarać za wyraźne zagrożenie, jakie stworzyłam dla ich Alfy.
– Mam nadzieję, że podobał ci się mój występ, Vůdce. – Spoglądam na samicę, k
















