"Rogan! To łaskocze!" – Chichoczę cicho, kurcząc się w sobie i odsuwając od jego droczących się ust, ale jego szerokie dłonie natychmiast przyciągają mnie do muskularnej, wytatuowanej piersi. Jego nos czule trąca kark, a kły z zabawą podgryzają i ssą moją skórę.
Mój mężczyzna nie przestaje, bez względu na to, ile razy proszę go, by przestał tylko dlatego, że stoimy przy kuchence. To nie jest bezpi
















