Jodie kipiała ze złości, gniew malował się na jej twarzy.
Aaron i Leon wymienili spojrzenia, zgadzając się, że Zacowi brakuje taktu w tej sytuacji.
Leyla natomiast siedziała z boku, potajemnie rozkoszując się chaosem. Obserwowała sytuację i doszła do wniosku, że do radzenia sobie z intrygantką taką jak Jodie potrzeba kogoś z ciętym językiem, takiego jak Zac. Doceniała jego umiejętność rozpoznawani
















