"Spraw, żeby była tak piękna, że Kaelenowi szczęka opadnie do samej podłogi!" – droczyła się entuzjastycznie Runa, a jej bystry głos przecinał napiętą atmosferę pokoju gościnnego.
Cressida siedziała zamrożona na krześle przed toaletką, rzucając przyjaciółce ostrzegawcze spojrzenie przez lustro. Profesjonalna stylistka stała za nią, wprawnie wplatając grzebień przez długie loki Cressidy, naciągając










