~Cressida~
Zazdrosny Kaelen był niecierpliwy. Był tak roszczeniowy, że jej szczęka była już mokra od natarczywości jego pocałunków.
Gdy odpowiedziała mu z równym zapałem, znaleźli się na łóżku; ich ciała splotły się ze sobą, a dłonie lekkomyślnie dotykały nagiej skóry.
Słyszała, jak Kaelen jęczy, ocierając swoimi biodrami o jej biodra. Odsunął się, mówiąc: „Proszę, pozwól mi cię mieć – pragnę cieb














