~ ENRIQUE ~
Po wydaniu rozkazów, gdy większość stada się rozchodzi, polecam Carlosowi, temu głupcowi, by zajął się częścią personelu. Proszę o spakowanie moich i Kataleyi rzeczy, w moim przypadku głównie najpotrzebniejszych. Nie jest to konieczne, ale… dwojgu ludzi łatwiej się przenieść niż całej reszcie.
– Enrique, czy to naprawdę potrzebne? To przecież twój dom – pyta cicho Jose.
– Powinieneś
















