~ ENRIQUE ~
Haala. Może i trochę się postarzała, ale nie ma wątpliwości, kim jest.
„Rzeczywiście, Alfo Enrique. Moje zaklęcie miało jedną wadę… A jednak myślałam, że jest niezawodne”.
„Ale wcale takie nie jest. Chyba uśmiechnęło się do mnie szczęście, kiedy postanowiłem kupić dla kogoś ciastka i torty” – odpowiadam, przyglądając się jej uważnie. Widzę wokół niej aurę. Moc, która z niej emanuje.
Zr
















