~ KATALEYA
Cofam się chwiejnie, a moje serce na ułamek sekundy zamiera, gdy czuję, jak chwyta mnie za ramię, żeby upewnić się, że nie upadnę. Jego moc uderza we mnie falą. Nie wiem, czy w jakiś sposób jestem teraz bardziej wyczulona na jego moc, ale dostrzegam w niej różnicę. To nie jest tylko potężna aura należąca do alfy, ale coś wplecionego w same nici stworzone z magii i ognia.
Moje oczy lśnią
















